Zobacz wszytkie serwisy JOE.pl
blogiblog4u.pl blogiblogasek.pl katalog stronwjo.pl avataryavatary.ork.pl czcionkiczcionki.joe.pl aliasydai.pl, ork.pl, j6.pl tapety tapety.joe.pl obrazkiobrazki na NK
Online: ---
zdrowie i choroby nieruchomości na mapie
Tak chcę :)

Jestem mamą

maggja

Tak chcę :)

Chodzi mi po głowie od popołudnia ) https://www.youtube.com/watch?v=dmwouYt6REk

Zupełnie bez związku z niczym. Ta muzyka to mój stan ducha w ostatnim czasie. O słowa tu nie chodzi. Kiedyś słuchałam Republiki namiętnie. Później z przejęciem. Obywatela G.C.

Teraz otacza mnie spokój. Poruszam ciałem w rytm. Bez szaleństwa, z poczuciem narastającej ekscytacji. Właśnie tak się czuję. W pracy i w domu. Planując, realizując i marząc.

Chciałabym, żeby ten stan trwał A jednocześnie wiem, że nie będzie  ). To mnie wcale nie zasmuca. Raczej napawa ciekawością.

Przestałam aspirować na mamę idealną. Daję sobie więcej luzu i nie mam wyrzutów w związku z czymkolwiek. Jestem taka, jak właśnie czuję. Starzeje się? ) Niemożliwe. Pomiary wykazały wiek metaboliczny ciała – 26 lat. Ile wykazałyby pomiary ducha? Tez pewnie coś koło tego ) . Jedynie moje wspomnienia są starsze o 15 lat ).

Dzisiejszy powrót z przedszkola. Idziemy dość szybko na piechotę. Jestem głodna. Nie odzywam się. Dawid się posikał. Nie robię mu wyrzutów. Nie chce mi się. Wczoraj przeżyłam 5-minutowe załamanie, bo długim okresie spokoju zrobił kupę w gacie. Po weekendzie majowym rozregulowali się kompletnie. Długie tygodnie pracy nad czymkolwiek, przychodzi sobie taki oderwany od rzeczywistości weekend i wszystko bierze w łeb ). Dawid wie, że zrobił źle. Wie, że jestem zła. Próbuje zagadnąć. Odpowiadam mu półgębkiem. Dochodzimy do domu i mówię im wprost: muszę zjeść obiad (nie może być byle co). Najem się i mogę gadać o wszystkim. Jem sama. Janka nie ma. Z każdym kęsem robi mi się coraz lepiej. Słyszę jak Dawid przestrzega Kubę, żeby na razie nie wyciągał ciężarówki, bo ”mama musi zjeść”. Zastanawiam się czy to dobrze, czy źle. Ale błogosławię go za to ).  Najadłam się. Mama najedzona, chłopcy mogą szaleć ). Po jakimś czasie okazuje się, że Dawid znów zasikany. Ręce opadają. Już wiem, że to w psychice siedzi. On nie ma do tego głowy. Kiedyś za coś takiego zabrałabym zabawkę, którą akurat się bawił. Teraz bawił się sznurkiem. I przyznam, że te zabawy były na tyle kreatywne, ze wcale nie chcę mu go zabierać. Zapytałam, co robimy zamiast tego. Nie miał pomysłu. Zaczęłam różne podrzucać. Stanęło na tym, że co 5 minut będzie chodził do ubikacji. Za trzecim razem okazuje się, że 5 min to krótko ). Mówię „Dawid, chodź ponegocjuj z nami, 5 minut to za krótko”. Śmieję się przy tym, bo zdaję sobie sprawę, jakie absurdalne rzeczy czasami wymyślam. Inna sprawa, że uwielbiam ich reakcję, gdy mówię „Chłopaki, mam pomysł!!!!”. Rzucają wszystko i lecą ). Czasami to wykorzystuję i mówię „posprzątacie w pokoju i będzie świetnie, tak czysto”. Najczęściej to są naprawdę fajne pomysły. Jestem wciąż dzieckiem w środku. Wciąż nie do końca zrealizowanym ).

Byliśmy u Taty na Święta. Brakuje mi Go. Tylko przy Nim jestem tym prawdziwym dzieckiem, które wysłucha z kilkuminutową pokorą reprymendy na temat nie ubrania czapki ) Jemu wolno ). Chłopacy byli cudni. Wyszaleli się. W drodze Dawid, co prawda próbował z „wymiotować mi się chce”, zaraz po tym jak mieliśmy dłuższy przystanek i nie wyglądał na takiego, który źle znosi drogę ). Ale zaproponowałam, żeby zwymiotował sobie do torebki, którą „specjalnie przygotowałam na taka okoliczność” i jakoś wymioty odeszły ). Cud ).

W weekend majowy mieliśmy gości: Cristinę (Hiszpanka) i Michaela (Szwajcar) z córkami. Mieszkają w Belgii. Przyjechali też na chwilę Paweł i Kasia. Było bosko. Nagadać się nie mogłam z Cristiną. Jak ja za Nią tęskniłam! I uwielbiam gadać po angielsku. Choć wolałabym po hiszpańsku ). Chłopaki i dziewczyny gadali każde w swoim języku, ale i pokłócić się zdążyli kilka razy, więc nie było tak źle. Smutno mi było, gdy wyjeżdżali.

Robię plany doładowywania siebie z pełną premedytacją. Realizuję je konsekwentnie. Jestem wtedy lepsza dla świata, dla dzieci i dla siebie ). A ostatnio wciąż chce mi się obejmować życie ). Brzmię jakbym była zakochana )

 


Głosuj (0)
magg72 22:00:28 7/05/2014 [Powrót] Komentuj